Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sport. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sport. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 19 sierpnia 2013
Kibol w parlamencie
Mamy byłego prezydenta i noblistę (w dziedzinie pokoju!), który chciałby getta dla gejów w parlamencie, a teraz byłego piłkarza w parlamencie, który chciałby wykurzyć gejów z szatni piłkarskich. Z zażenowaniem słucham jak kibol Jan Tomaszewski plecie trzy po trzy o tym, jak to wygoniłby piłkarza geja z szatni i spod prysznica. ‘No pewnie, niech się pedały nie myją z innymi, normalnymi ludźmi, bo zarażą jeszcze kogoś pedalstwem, rzucą się na Tomaszewskiego i zgwałcą jak tylko mydło upadnie na podłogę.’ – to sposób myślenia, który niestety reprezentuje poseł. Prymitywizm Tomaszewskiego przeraża. Pewnie takiemu prymitywnemu kibolowi jak Tomaszewski nawet do głowy nie przyjdzie myśl, że zapewne nie raz ani nie dwa z pedałem kąpał się, był w saunie i przebierał się w szatni. Geje też grają w piłkę nożną i w futbol amerykański. Tomaszewski nie wie tego, bo sączona homofobia taka jak z jego ust zastrasza ludzi i boją się oni ujawnienia. Ale czasy się zmieniają i coraz więcej sportowców ujawnia swoją orientację. W lidze angielskiej co najmniej 8 gejów zadeklarowało homoseksualizm, ale nadal chcą pozostać anonimowi. Również w Niemczech był niedawno wywiad z gejem grającym w lidze niemieckiej, który potwierdził, że zna też innych homoseksualnych piłkarzy. Są już też coming outy jak Robbiego Rogersa. Ronaldo ma go – jak podejrzewam – przed sobą. Wynajęta surogatka do urodzenia dziecka, randkowanie ze znanymi i mniej znanymi gejami, spędzanie wakacji z „przyjacielem” w jednym pokoju, podczas gdy domniemana dziewczyna nocuje w innym hotelu i pokazuje się z Ronaldo tylko na potrzeby fotoreporterów – to mówi wiele. Podejrzewam, że coming out Ronaldo wkopie kiedyś Tomaszewskiego w ziemię ze zdumienia. Ale jak na razie Tomaszewski wciąż tkwi w okowach głębokiego PRL-u i wydaje mu się, że wszyscy geje będą chcieli go macać pod prysznicem, podczas gdy zapewne każdy prędzej porzygałby się na widok jego obleśnej facjaty niż zbliżył się do niego. Komentarza ze strony innych polityków na homofobię Tomaszewskiego brak. Minister sportu milczy, Kozłowska-Rajewicz też milczy. Czy mnie to dziwi? Nie, nie dziwi. Bo czego się spodziewać po państwie, w którym swastyka jest symbolem szczęścia a nazwanie kogoś pasożytniczym ścierwem w ocenie sądu nie powinno nikogo obrażać.
piątek, 16 sierpnia 2013
Soczi - bojkotować i protestować
Rosja znalazła się na celowniku i słusznie. I choć nie wierzę w bojkot igrzysk to ideę bojkotu Soczi popieram w pełni. Nie mam wątpliwości, że Soczi 2014 to powtórka Berlina 1936. Żeby bojkot miał sens musiałby jednak objąć szerszą grupę sportowców lub całe komitety olimpijskie a w to nie wierzę, bo pieniądz okazuje się niestety mieć wartość większą niż ludzkie życie. Wierzę jednak, że sportowcy i widzowie olimpijskich zmagań są zdolni do przeprowadzenia protestu. Malowanie paznokci albo udzielanie wywiadów to stanowczo za mało. Oczekuję czegoś więcej. Może jestem zbytnim idealistą, ale czemu nie zademonstrować w sposób bardziej stanowczy i widoczny. To miałoby sens. Myślę, że rosyjska milicja nie zareagowałaby w agresywny sposób, gdyby kilkudzisięciu sportowaców wyszło na ulice Soczi z tęczowymi flagami. A jeżeliby dopuściała się przemocy wobec protestujących Rosja byłaby skompromitowana. To co próbują obecnie czynić Rosja i MKOL to zastraszenie. Mam nadzieję, że to się im nie uda. Być może dzięki Soczi więcej osób zacznie zwracać uwagę na łamanie praw osób LGBT w różnych zakątkach świata. Być może członkowie MKOL nie wpadną już na pomysł organizacji kolejnych igrzysk w homofobicznym kraju. Być może zmuszą ich do tego sponsorzy, przecież jest to dla nich mierna korzyść wspierać igrzyska w państwach takich jak Rosja i tłumaczyć się potem z tego, że nie popierają dyskryminacji i przemocy wobec gejów i lesbijek. Wiele zależy od nas samych, czy zgodzimy się na to, by Samsung, Panasonic i Coca Cola dalej udawały, że nie mają wyboru, a MKOL udawał, że nie jest skorumpowany. Im jesteśmy głośniejsi tym bardziej śmieszna i żałosna staje się próba zastraszenia nas i naszych sprzymierzeńców.
czwartek, 5 stycznia 2012
Bać się być gejem (o coming outach w sporcie brytyjskim)
Jeżeli ktoś nie oglądał jeszcze tego filmu to polecam. Wyemitowany był 13 maja 2010 r. przez brytyjski kanał telewizyjny ITV1 pod tytułem "Afraid To Be Gay". Program mówi o ukrytej w społeczeństwie brytyjskim nietolerancji wobec gejów. W części pierwszej prezentowane są wyniki sondażu przeprowadzonego przez jeden z tamtejszych ośrodków badania opinii publicznej, wypowiedzi przechodniów na ulicach miasta Wigan, w reakcji na widok pary gejów, a także wywiad z młodym chłopakiem napiętnowanym z powodu swojej orientacji seksualnej. W części drugiej prezentowane są przykłady okrutnych morderstw na gejach oraz wywiad z matką jednego z zamordowanych (o polskich korzeniach!). W trzeciej części zamieszczone są wnioski z sondy przeprowadzonej na ulicach Wigan, dotyczącej prawdziwych reakcji osób na widok pary homoseksualnej, słowa jednego z publicystów potwierdzające obecność uprzedzeń wobec homoseksualistów wśród piłkarzy, film przeciw homofobii na stadionach, podano jedyny przykład otwartego geja wśród zawodowych piłkarzy oraz pokazano rozmowę Garetha Thomasa z młodymi sportowcami. Program prowadzi Gareth Thomas, gwiazda brytyjskiego rugby, który niedawno ujawnił, że jest gejem.
Etykiety:
Homofobia,
Homopromocja,
Sport
czwartek, 29 grudnia 2011
Z boiska na ekran - Jonathan De Falco


Kariera piłkarza trwa krótko, a czasami... jeszcze krócej. Doskonale wie o tym Jonathan De Falco. Były piłkarz Racing Mechelen doznał kontuzji i w wieku 27 lat musiał zawiesić buty na kołku. Zastanawiał się co robić dalej. Wybrał... branżę gejowskiego porno. Kiedy został gwiazdą gejowskich filmów postanowił powiedzieć w końcu, że wybrał gejowskie porno nie bez powodu. - Od wielu miesięcy mam chłopaka. Wcześniej miałem też dziewczynę, ale zawsze interesowali mnie faceci - powiedział belgijskiej gazecie.
Etykiety:
Homopromocja,
Sport
środa, 30 listopada 2011
Homofobia w sporcie
Przewodniczący Włoskiego Związku Piłkarzy Damiano Tommasi oświadczył, że doradza homoseksualnym piłkarzom aby nie ujawniali się ze swoją orientacją. Wypowiadając się w popularnyym włsokim programie telewizyjnym, w którym rozmawiano o piłce nożnej, polityce i homoseksualizmie Tommasi powiedział, że coming outy mogą doprowadzić do wstydu i niezręczności.
- Powinno się do tego zniechęcać.- powiedział Tommasi - Fakt bycia wyróżnionym jako "ten, który jest gejem" nie ważne, czy jesteś piłkarzem, dziennikarzem, czy politykiem nie jest chyba najlepszym rozwiązaniem, dlatego odradzałbym ujawnianie się.
- Homoseksualizm to wciąż temat tabu w futbolu. Ujawnianie swojej tożsamości seksualnej jest trudne w kazdym środowisku, ale najtrudniejsze chyba w przypadku piłki nożnej - w końcu dzielisz tam szatnię z innymi mężczyznami, a więc także intymność. W banku, czy redakcji sportowej nie masz takich problemów, ale wszędzie tam, gdzie trzeba się przebierać dochodzi do zawstydzenia i niezręcznych sytuacji - mówił Tommasi.
- Nie sądze, żeby ujawnianie się dziennikarzy, polityków czy sportowców mogło w jakikolwiek sposób pomóc innym gejom. Zawsze ryzykuje się, że najintymniejsze sprawy staną się przedmiotem publicznej dyskusji.
Tommasi, były zawodnik Romy i reprezentacji Włoch, utrzymuje, że nigdy nie spotkał piłkarza-geja, zaprzeczył jednocześnie, że zawodnicy boją się ujawniać.
- Nie sądzę, że piłkarze nie ujawniają się z powodu strachu przed odrzuceniem, ale nie robią tego z powodów osobistych. Nie sądzę, żeby była jakakolwiek potrzeba przejawiania swojej seksualnej tożsamości żeby żyć i pracować w cywilizowanym środowisku.
I tak właśnie wygląda homofobia. Tomassi to ewidentnie jej twarz. Po pierwsze dlatego, że nie zdaje sobie sprawy z tego, że ujawnienie orientacji homoseksualnej nie jest przejawianiem swojej tożsamości seksualnej w większym stopniu niż pojawienie się heteroseksualnego piłkarza z narzeczoną, a nie wywołuje to żadnych obiekcji Tomassiego. Po drugie dlatego, że jest prymitywnym człowiekiem, któremu się wydaje, że geje lecą na każdego kto się przy nich rozbierze. Chyba nawet nie zastanowił się on nad tym, co zmienia fakt, że osoba która zawsze się rozbierała w szatni przy kolegach powie im, że jest gejem. Nic, bo przecież gdyby nie powiedziała tego to i tak nadal byłaby homoseksualna. Po trzecie dlatego, że nie widzi tego, że osoby homoseksualne nie ujawniają orientacji z powodu uprzedzeń, jakie posiada Tomassi. Mówienie, że nie wynika to ze strachu, a z sytuacji osobistej zakrawa na ponury żart.
- Powinno się do tego zniechęcać.- powiedział Tommasi - Fakt bycia wyróżnionym jako "ten, który jest gejem" nie ważne, czy jesteś piłkarzem, dziennikarzem, czy politykiem nie jest chyba najlepszym rozwiązaniem, dlatego odradzałbym ujawnianie się.
- Homoseksualizm to wciąż temat tabu w futbolu. Ujawnianie swojej tożsamości seksualnej jest trudne w kazdym środowisku, ale najtrudniejsze chyba w przypadku piłki nożnej - w końcu dzielisz tam szatnię z innymi mężczyznami, a więc także intymność. W banku, czy redakcji sportowej nie masz takich problemów, ale wszędzie tam, gdzie trzeba się przebierać dochodzi do zawstydzenia i niezręcznych sytuacji - mówił Tommasi.
- Nie sądze, żeby ujawnianie się dziennikarzy, polityków czy sportowców mogło w jakikolwiek sposób pomóc innym gejom. Zawsze ryzykuje się, że najintymniejsze sprawy staną się przedmiotem publicznej dyskusji.
Tommasi, były zawodnik Romy i reprezentacji Włoch, utrzymuje, że nigdy nie spotkał piłkarza-geja, zaprzeczył jednocześnie, że zawodnicy boją się ujawniać.
- Nie sądzę, że piłkarze nie ujawniają się z powodu strachu przed odrzuceniem, ale nie robią tego z powodów osobistych. Nie sądzę, żeby była jakakolwiek potrzeba przejawiania swojej seksualnej tożsamości żeby żyć i pracować w cywilizowanym środowisku.
I tak właśnie wygląda homofobia. Tomassi to ewidentnie jej twarz. Po pierwsze dlatego, że nie zdaje sobie sprawy z tego, że ujawnienie orientacji homoseksualnej nie jest przejawianiem swojej tożsamości seksualnej w większym stopniu niż pojawienie się heteroseksualnego piłkarza z narzeczoną, a nie wywołuje to żadnych obiekcji Tomassiego. Po drugie dlatego, że jest prymitywnym człowiekiem, któremu się wydaje, że geje lecą na każdego kto się przy nich rozbierze. Chyba nawet nie zastanowił się on nad tym, co zmienia fakt, że osoba która zawsze się rozbierała w szatni przy kolegach powie im, że jest gejem. Nic, bo przecież gdyby nie powiedziała tego to i tak nadal byłaby homoseksualna. Po trzecie dlatego, że nie widzi tego, że osoby homoseksualne nie ujawniają orientacji z powodu uprzedzeń, jakie posiada Tomassi. Mówienie, że nie wynika to ze strachu, a z sytuacji osobistej zakrawa na ponury żart.
piątek, 11 listopada 2011
David Testo

Breaking news: David Testo, 30-letni piłkarz z Kanady powiedział wczoraj w radio, że jest gejem. Czekam na kolejne coming outy. A myslę, że mogłoby być ich dużo. Ostatnie doniesienia o gejach rugbystach i piłkarzach dowodzą, że nie jestesmy tylko projektantami mody, jak wyobrażają to sobie niektórzy ograniczeni mentalnie heterycy.
Etykiety:
Sport
środa, 9 marca 2011
Gooooooool
Anton Hysén, urodzony w Wielkiej Brytanii 20-letni piłkarz, grający dla szwedzkiego klubu Utsiktens BK, w udzielonym wywiadzie powiedział, że „to popieprzone”, że jest pierwszym ujawnionym homoseksualnym piłkarzem. „To chore, kiedy o tym pomyśleć… Gdzie są wszyscy pozostali?” – dodał. Hysén, której ojciec grał w Liverpoolu w latach 80., ujawnił, że jest gejem w wywiadzie dla czasopisma: "Jestem piłkarzem. I gejem. Jeżeli dokonuję czegoś w piłce nożnej to raczej nie ma znaczenia czy lubię chłopców czy dziewczyny" - powiedział Hysen. Ojciec chłopaka przyznał, że cieszy go decyzja syna.


Etykiety:
Homopromocja,
Sport
poniedziałek, 31 stycznia 2011
O samodestrukcji
Graeme Obree, wielokrotny mistrz świata w kolarstwie torowym, ujawnił, że jest gejem. 45-letni sportowiec oświadczył gazecie "The Scottish Sun", że nie dopuszczał do siebie wcześniej myśli, że jest gejem, zwalczał homoseksualne uczucia, próbował stłumić je poślubiając kobietę (z którą ma 2 dzieci), co doprowadziło do załamań psychicznych i prób samobójczych. Dopiero w 2005 r. podjął się terapii w celu zaakceptowania swojej seksualności. Twierdzi, że tak późny coming out oraz samoakceptacja są wynikiem tego, że urodził się i wychował w czasach powojennych, kiedy homoseksualizm był nie tylko tabu ale i karany w Wielkiej Brytanii. W 2003 r. wydał książkę opisującą swoje życie, na podstawie której nakręcono film. Zarówno książka jak i film milczą na temat homoseksualizmu. Nie wiem jak to skomentować. Szkoda mi faceta, bo spierdolił sobie życie i udział w tym ma homofobia społeczeństwa, ale z drugiej strony każdy jest kowalem własnego losu. Zawsze mam problem z oceną takich coming outów i miotają mną sprzeczne uczucia. Jeśli 45-letni facet, po tylu latach ujawnia, że żył niezgodnie z samym sobą, że skrzywdził sam siebie, że był homofobem a teraz już w końcu dorósł i jest szczęśliwym gejem to chyba nie powinien oczekiwać na oklaski. Z drugiej strony szczęście, że facet doszedł do normalności z samym sobą teraz niż na starość. No cóż…
Co coming outu Jonathana Knighta to już zupełnie brak mi szacunku. Ten boysbandowy chłopiec został w zasadzie wycomingoutowany przez koleżankę po fachu Tiffany, której w programie telewizyjnym wyrwało się o orientacji idola nastolatek/ków z lat 90. Jonathan Knight tłumaczy się nad wyraz głupio pisząc, że nie ma koleżance tego za złe, bo nie zrobiła tego specjalnie! Ja pierdolę! A gdyby zrobiła specjalnie to już miałby za złe, że powiedziała prawdę? Nie znoszę gwiazdeczek, które strugają heteryków, a potem, jak się kariera skończy, bełkoczą – jak Knight - o tym, że w zasadzie to nigdy tego nie ukrywali, a tylko o tym nie mówili. Podobnie z resztą jak Ricky Martin, czy krajowe gwiazdy jak Poniedziałek czy Raczek. Teraz czekać, jak Knight – idąc w ślady Raczka – powie, że nie mówił bo go nie pytali. No cóż…
To wszystko potwierdza, że najgorszy rodzaj homofobii to ten, który siedzi w samych gejach. Nie ma chyba nic bardziej destrukcyjnego.
Co coming outu Jonathana Knighta to już zupełnie brak mi szacunku. Ten boysbandowy chłopiec został w zasadzie wycomingoutowany przez koleżankę po fachu Tiffany, której w programie telewizyjnym wyrwało się o orientacji idola nastolatek/ków z lat 90. Jonathan Knight tłumaczy się nad wyraz głupio pisząc, że nie ma koleżance tego za złe, bo nie zrobiła tego specjalnie! Ja pierdolę! A gdyby zrobiła specjalnie to już miałby za złe, że powiedziała prawdę? Nie znoszę gwiazdeczek, które strugają heteryków, a potem, jak się kariera skończy, bełkoczą – jak Knight - o tym, że w zasadzie to nigdy tego nie ukrywali, a tylko o tym nie mówili. Podobnie z resztą jak Ricky Martin, czy krajowe gwiazdy jak Poniedziałek czy Raczek. Teraz czekać, jak Knight – idąc w ślady Raczka – powie, że nie mówił bo go nie pytali. No cóż…
To wszystko potwierdza, że najgorszy rodzaj homofobii to ten, który siedzi w samych gejach. Nie ma chyba nic bardziej destrukcyjnego.
Etykiety:
Homofobia,
Homopromocja,
Sport
środa, 12 stycznia 2011
niedziela, 1 sierpnia 2010
Gay Games 2010
Gay Games 2010 w Kolonii otwarte. W sobotę na stadionie Rhine Energie zapłonął znicz VIII homoigrzysk. Igrzyska otworzył wicekanclerz Niemiec Guido Westerwelle, który na uroczystość przybył ze swoim partnerem. W Gay Games bierze udział 10 000 sportowców z ponad 70 krajów.
Poniżej galeria zdjęć z tego wydarzenia. Warto odnotować, że w paradzie sportowców podczas ceremonii otwarcia wzięła udział także reprezentacja Polski.
Poniżej galeria zdjęć z tego wydarzenia. Warto odnotować, że w paradzie sportowców podczas ceremonii otwarcia wzięła udział także reprezentacja Polski.











Etykiety:
Homopromocja,
Sport
środa, 14 lipca 2010
Bundesliga w kolorach tęczy
Zamieszanie w mediach wywołał artykuł "Nowi niemieccy mężczyźni" autorstwa Aleksandra Osanga opublikowany w magazynie "Der Spiegel". Autor wspomina w nim swoją rozmowę z Michaelem Beckerem, który jest agentem Ballacka od ponad dziesięciu lat. W udzielanym jeszcze przed mistrzostwami świata wywiadzie, Becker wyjawił Osengowi, którzy z kadrowiczów są homoseksualistami.
Rozmówca dziennikarza obiecał też, że jeden ze znanych mu byłych reprezentantów Niemiec był gotowy przedstawić publicznie "bandę gejów" w drużynie. Jednego z obecnych kadrowiczów Becker, który zdaje się być specjalistą w dziedzinie orientacji seksualnej piłkarzy, określił natomiast jako "półgeja".
Osang napisał też, że według Beckera nowy, elegancki, delikatny styl gry reprezentacji Niemiec - w przeciwieństwie do dawnego agresywnego i ofensywnego - został przyjęty specjalnie ze względu na homoseksualizm piłkarzy. Według niego grali jednak zbyt delikatnie, żeby zapewnić sobie miejsce w finale.Redaktor przypuszcza, że gdy Becker rzucał swe uwagi o "bandzie gejów", liczył na posłuch u dziennikarzy. - Oni jednak tylko spokojnie pokiwali głowami - pisze Osang. - Wszyscy dziennikarze sportowi wydawali się już dawno znać homoseksualne teorie dotyczące drużyny Loewa. Plotki dotyczące drużyny towarzyszyły jej już w drodze do RPA i mogły wypłynąć od niej samej. Eksperci szacują, że ok. 10 proc. piłkarzy w Bundeslidzy to geje.
Osang napisał też, że według Beckera nowy, elegancki, delikatny styl gry reprezentacji Niemiec - w przeciwieństwie do dawnego agresywnego i ofensywnego - został przyjęty specjalnie ze względu na homoseksualizm piłkarzy. Według niego grali jednak zbyt delikatnie, żeby zapewnić sobie miejsce w finale.Redaktor przypuszcza, że gdy Becker rzucał swe uwagi o "bandzie gejów", liczył na posłuch u dziennikarzy. - Oni jednak tylko spokojnie pokiwali głowami - pisze Osang. - Wszyscy dziennikarze sportowi wydawali się już dawno znać homoseksualne teorie dotyczące drużyny Loewa. Plotki dotyczące drużyny towarzyszyły jej już w drodze do RPA i mogły wypłynąć od niej samej. Eksperci szacują, że ok. 10 proc. piłkarzy w Bundeslidzy to geje.
Z mundialu reprezentanci wrócili jako brązowi medaliści. Zaszli znacznie dalej, niż się tego spodziewano, po drodze pokonując m.in. Anglię i Argentynę. Ekipę doceniono m.in. za to, że była najmłodsza od 76 lat i najbardziej etnicznie zróżnicowana w historii. Ballack, który doznał kontuzji tuż przed mundialem, turniej obejrzał z loży VIP. Kapitanem na ten czas został Philipp Lahm. Nieobecny piłkarz mógł tylko patrzeć, jak świeżsi, młodsi gracze zdobywają serca narodu i wielu kibiców poza granicami kraju. Uwagi Beckera spotkały się z bardzo ostrą krytyką futbolowego świata. Rzecznik prasowy Bayeru Leverkusen, gdzie Ballack zaczynał karierę i dokąd wrócił właśnie z Chelsea, powiedział, że jest zszokowany.
- W Bayerze Leverkusen nie mamy absolutnie nic przeciwko homoseksualistom - głosi jego oświadczenie.
Niemiecka federacja - sportowe stowarzyszenie o największej liczbie członków na świecie - odmówiło komentarza.
- Nie zniżę się do tego poziomu - taka była lakoniczna reakcja Loewa.
Etykiety:
Sport
wtorek, 15 czerwca 2010
Homoikony futbolu
Mistrzostwa świata w piłce nożnej w pełni. I choć wielu stara się temu zaprzeczyć to jest jeden z najbardziej homoerotycznych sportów, a kilku znanych zawodników stało się prawdziwie gejowskimi ikonami. Mój ranking nie będzie wprawdzie oryginalny, ale uważam, że piękno ciała zawsze warto promować.
Nr 1 (bezapelacyjnie pierwszy)





Nr2





Nr3



Nr 1 (bezapelacyjnie pierwszy)





Nr2





Nr3



niedziela, 18 kwietnia 2010
Coming out Daniela Kowalskiego
4-krotny medalista Igrzysk Olimpijskich, Daniel Kowalski przyznał się publicznie, że jest gejem. Australijski pływak nie jest pierwszą osobą z kręgów sportowych, która ogłosiła to oficjalnie.Kowalski przyznał, że jest zmęczony ukrywaniem prawdy. 34-letni zawodnik zdradził, że do publicznego przyznania się zainspirował go walijski rugbysta, Garth Thomas, który powiedział w grudniu zeszłego roku, że jest gejem.- Zdałem sobie sprawę, że jeżeli chcę o tym powiedzieć, to nic nie stoi na przeszkodzie. Poczułem się naprawdę lepiej, kiedy publicznie ogłosiłem, że jestem gejem, ponieważ było mi naprawdę ciężko żyć z ukrywaniem tego – powiedział Australijczyk.Kowalski ma nadzieję, że za jego przykładem postąpią podobnie inni sportowcy i również powiedzą publicznie o swojej naturze. – Chcę aby sobie uświadomili, że nie są sami, że uczucia, jakie im towarzyszą są naprawdę powszechne – wyjaśnił pływak.Daniel Kowalski zdobył złoty medal w sztafecie 4x200 m stylem dowolnym podczas Igrzysk Olimpijskich w Sydney, mimo że nie był członkiem finałowego startu, ale pływał dla swojego kraju w eliminacjach. 4 lata wcześniej zdobył w Atlancie srebro, oraz 2 brązowe medale.
Etykiety:
Homopromocja,
Sport
niedziela, 14 lutego 2010
Fearless/Nieustraszeni
Zdjęcia młodych homoseksulanych sportowców ze Stanów Zjednoczonych i Kanady, które zostały wykonane przez Jeffa Shenga.










































































































Etykiety:
Homoart,
Homopromocja,
Sport
Subskrybuj:
Posty (Atom)
