niedziela, 13 czerwca 2010

Rodzicielstwo związków jednopłciowych

Rodzicielstwo związków jednopłciowych – fakt wychowywania dzieci przez rodziców homoseksualnych lub biseksualnych. Rodzina, której trzon stanowi związek osób tej samej płci, w publicystyce bywa określana jako rodzina homoseksualna.

Statystyki i szacunki

Według szacunków Kampanii Przeciw Homofobii w Polsce w rodzinach opartych o związek jednopłciowy wychowywanych jest 57 tysięcy dzieci. W USA według spisu ludności z 2000 roku 33% par kobiet oraz 22% męskich par wychowuje przynajmniej jedno dziecko poniżej 18 roku życia. Według szacunków z 2005 roku w USA wychowywanych jest 270 tysięcy dzieci w rodzinach opartych o jednopłciowy związek.

Dzieci wychowywane przez pary tej samej płci pochodzą z poprzedniego związku heteroseksualnego jednego lub obojga partnerów, sztucznego zapłodnienia lub adopcji. Jak podaje Przemysław Tomalski w polskojęzycznej naukowej publikacji na temat rodzin homoseksualnych, decyzja o posiadaniu dziecka wśród par lesbijek następuje średnio po 5 latach związku i po 7 latach w przypadku par gejów.

Opinie naukowe

Środowiska psychologiczne i pediatryczne dementują obiegowe negatywne opinie, stojąc na stanowisku, że wychowywanie dzieci przez pary homoseksualne nie powoduje u nich żadnych dysfunkcji rozwojowych.

Warunki rozwoju psychofizycznego dzieci wychowywanych przez pary tej samej płci są porównywalne do tworzonych przez pary osób płci przeciwnej pod warunkiem zapewnienia podobnych warunków socjalno-ekonomicznych. Jednocześnie orientacja seksualna rodziców nie determinuje orientacji seksualnej wychowywanych przez nich dzieci:

Badania porównujące grupy dzieci wychowywanych przez rodziców homo- i heteroseksualnych dowiodły, że nie ma żadnych różnic w rozwoju dzieci z obu grup w istotnych kwestiach: inteligencji, dostosowaniu psychologicznym i społecznym czy relacjach z przyjaciółmi. Należy z całą mocą podkreślić, że orientacja seksualna rodziców nie wyznacza orientacji seksualnej wychowywanych przez nich dzieci. Innym mitem dotyczącym homoseksualizmu jest przekonanie, że mężczyźni homoseksualni mają większe tendencje do seksualnego wykorzystywania dzieci niż mężczyźni heteroseksualni. Nie ma żadnych podstaw do takiego twierdzenia.

— Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne, 2002

Amerykańskie Towarzystwo Psychoanalityczne stoi na stanowisku, że podstawą rozważań o szeroko rozumianym wychowywaniu dzieci powinno być dobro dziecka. Zgromadzone dowody potwierdzają tezę, że w interesie dziecka leży przede wszystkim zapewnienie mu odpowiedniej opieki ze strony zaangażowanych i kompetentnie wypełniających swą rolę rodziców. Jednocześnie ocena zdolności do bycia rodzicem nie powinna być zakłócana przez żadne uprzedzenia związane z orientacją seksualną. Zarówno osoby jak i pary homoseksualne mogą wypełniać swe zadania rodzicielskie tak samo dobrze jak heteroseksualiści.

— Amerykańskie Towarzystwo Psychoanalityczne, 2002

Nie ma naukowych podstaw do wnioskowania, że lesbijki i geje są niezdolni do pełnienia obowiązków rodzicielskich. Przeciwnie, wyniki badań wskazują, że rodzice homoseksualni tak samo jak heteroseksualni dążą do zapewnienia swoim dzieciom przyjaznej i zdrowej atmosfery. (...) Nie zyskały naukowego potwierdzenia obawy, że dzieci wychowywane przez lesbijki lub gejów będą wykorzystywane seksualnie przez dorosłych, będą doświadczały ostracyzmu ze strony rówieśników lub będą izolowane w jednopłciowych społecznościach lesbijek lub gejów. W sumie wyniki badań wskazują, że pod względem rozwoju, przystosowania i dobrego samopoczucia dzieci wychowywane przez lesbijki lub gejów nie różnią się w sposób znaczący od dzieci heteroseksualnych rodziców.

— Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne, 2004

Raport American Academy of Pediatrics wskazuje, że nie ma obecnie żadnych wiarygodnych danych naukowych ukazujących przewagę dorastania w związkach heteroseksualnych; według aktualnego stanu wiedzy nie ma to dla dzieci żadnej różnicy. W odpowiedzi, grupa badaczy skupiona w American College of Pediatricians wydała oświadczenie z którego wynika że "nie ma dowodów świadczących o korzyściach dla dzieci, natomiast potencjalne ryzyko, mimo że jeszcze nie dowiedzione, jest ogromne". Przytoczono również pracę naukową wykazującą przewagę dorastania dzieci w związkach partnerskich nad dorastaniem u samotnych lub rozwiedzionych rodzicach lub u osób żyjących w nieformalnych związkach.

Prace przeglądowe i metaanalizy pojedynczych badań nie wykazały jakichkolwiek różnic pomiędzy rodzicielstwem jedno- i wielopłciowym

Opinie religijne

Część organizacji religijnych twierdzi, że dobro dziecka jest zagrożone w przypadku adopcji przez takie pary. Dodatkowo, ich zdaniem, rozwój psychiczny dziecka jest zagrożony, twierdząc, iż jedynie rodzina składająca się z rodziców obojga płci zapewnia optymalny jego rozwój, zaś pary homoseksualne mogą przekazywać dzieciom niewłaściwe wzorce społeczne i kulturowe.

Według większości kościołów chrześcijańskich (w tym Kościoła katolickiego) rodzicielstwo par homoseksualnych jest aktem sprzecznym z zamysłem Boga, ponieważ zgodnie z Księgą Rodzaju przekazał on władzę rodzicielską parze składającej się z kobiety i mężczyzny.

Niektóre kościoły chrześcijańskie prowadzą wsparcie duchowe rodzin opartych o związek osób tej samej płci, jednocześnie udzielając ślubów takim parom, m.in. Metropolitalna Wspólnota Kościelna, Zjednoczony Kościół Kanady, Międzynarodowe Braterstwo Adwentystów Dnia Siódmego, Przywrócony Kościół Jezusa Chrystusa

Prawo do adopcji dzieci przez pary jednopłciowe

Adopcja przez pary osób tej samej płci jest legalna w Guamie, Andorze, Belgii, Islandii, Holandii, Szwecji, Republice Południowej Afryki, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii, Nowergii oraz w niektórych regionach Australii, Kanady, USA. W Danii, Finlandii, Niemczech i Izraelu dozwolona jest adopcja dziecka partnera partycypującego w związku partnerskim. Wiele innych krajów (w tym Polska) dopuszcza adopcje dzieci przez samotne osoby nie wnikając w orientację seksualną przybranego rodzica. W takiej sytuacji pary jednopłciowe mogą de facto wychowywać wspólnie dzieci, choć ich legalnym opiekunem będzie tylko partner, który dokonał prawnej adopcji.

Według sondażu Eurobarometr wykonanego na zlecenie Unii Europejskiej w 2006 roku 7% Polaków odpowiedziało, iż popiera prawa adopcyjne dla par jednopłciowych. Obok Malty był to najniższy odsetek w UE. W innych krajach Unii procent ten wynosił: Holandia 69%, Szwecja 51%, Dania 44%, Austria 44%, Belgia 43%, Hiszpania 43%, Niemcy 42%, Luksemburg 39%, Francja 35%, Wielka Brytania 33%, Irlandia 30%, Włochy 24%, Finlandia 24%, Czechy 24%, Portugalia 19%, Słowenia 17%, Estonia 14%, Węgry 13%, Litwa 12%, Słowacja 12%, Bułgaria 12%, Grecja 11%,Łotwa 8%, Rumunia 8%. Średnia dla wszystkich mieszkańców Unii Europejskiej (bez Bułgarii i Rumunii) wyniosła 32%.

22 stycznia 2008 roku Europejski Trybunał Praw Człowieka, który rozpatrywał pozew lesbijki o inicjałach E. B. przeciwko Francji orzekł, iż różnicowanie prawa do adopcji ze względu na orientację seksualną osoby przysposabiającej jest naruszeniem Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.

Źródło: Gay.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz